Zaloguj się »

Na?o?nica ?wiata. Europa.




„Lepsza gorsza prawda od najlepszego k?amstwa”, „Lepiej si? mi?o zaskoczy? ni? na koniec rozczarowa?”, niemiecka kanclerz Angela zdaje si? podziela? znane w Polsce przys?owia i bez ogródek okre?la sytuacje finansów publicznych pa?stw europejskich i ekonomiczn? przysz?o?? Starego Kontynentu, które mo?na zredukowa? do dwóch s?ów – d?ug i recesja.


Na?o?nica ?wiata. Europa.


Lepsza z Grecj??

Po nie do ko?ca udanym (by nie popada? w fatalizm) szczycie G20 we francuskim Cannes, niemiecka kanclerz stwierdzi?a, ?e problemy zad?u?eniowe Europy nie znikn? szybko i ca?y kontynent czeka dekada wyrzecze?. Prawda zdaje si? dociera? na europejskie salony, a raczej by? przez salony potwierdzana. ?ycie ponad stan w Grecji przez lata zdawa?o si? zaprzecza? przys?owiu, ?e „Z pustego i Salomon nie naleje”. Przyzwyczajeni do wypoczynku, cieszenia si? s?o?cem i siest? mieszka?cy po?udniowej Europy ci?gn? w dó? ca?y kontynent.

 

Europejski dobrobyt by? na kredyt, a poni?ona przed Chi?czykami Europa b?dzie musia?a poradzi? sobie z niepokojami spo?ecznymi, które bez w?tpienia zaczn? wybucha? w?ród rozgoryczonych spo?ecze?stw.

 

Projekt europejskiej waluty by? ?mia?y, zbyt ?mia?y i powinien ograniczy? si? do mniejszej liczby pa?stw. Grecy od samego pocz?tku istnienia jedno?ci europejskiej byli w??czani do g?ównego nurtu z powodów politycznych, a nie gospodarczych i to przes?dzi?o, ?e ich gospodarka ci??y na dzisiejszej Unii Europejskiej.

 

Niemiecki podatnik nie raz ju? p?aci? za spraw? europejsk? i zdawa? si? mo?e, ?e niemieckie przepowiednie maj? w sobie najwi?cej z realizmu. Po Grecji przyjdzie czas na W?ochy, których zad?u?enie si?ga 129% PKB. Ucich?a wrzawa wokó? Hiszpanii, jednak nie zmienia to faktu, ?e b?dzie mia?a ona swój udzia? w nap?dzaniu kuli ?niegowej.

 

 

Funt europejski

Gospodarka Wielkiej Brytanii mo?e by? jedn? z tych, które b?d? cierpia?y najbardziej z kryzysowej lawiny. Pomimo utrzymania si? przy swojej narodowej walucie, symbolu niezale?no?ci jakim jest funt, Wielka Brytania jest silnie zwi?zana ekonomicznie i finansowo ze stref? euro. O dynamice PKB na poziomie 0.5%, któr? og?oszono niedawno za trzeci kwarta? roku 2011 b?dzie mo?na zapomnie?. Prawdopodobie?stwo, ?e w Wielkiej Brytanii b?dzie si? mniej produkowa?a, sprzedawa?o i kupowa?o jest tak ogromne, ?e nie jest wcale science fiction wizja cofania si? kraju w rozwoju i spadku poziomu ?ycia szarego mieszka?ca Wysp Brytyjskich.

 

Za europejsk? wizj? wspólnej waluty i dostatnie ?ycie na Po?udniu b?dzie musia?a tak?e zap?aci? cen? Wielka Brytania, co sp?dza sen z powiek premierowi Davidowi Cameronowi. Wraz z Amerykanami i Chi?czykami, brytyjski numer 1 uwa?a, co przedstawiono dosadniej na szczycie w Cannes, ?e pa?stwa strefy euro musz? wzi?? na siebie wi?cej odpowiedzialno?ci, tej finansowej oczywi?cie. Krn?brno?? „z?ego Europejczyka” nie podoba si? w Pary?u.

 

Premierzy Grecji czy W?och to nie jedyni z powodu, których ci??ej sypia francuski prezydent Nicolas Sarkozy. Na niedawnym pa?dziernikowym szczycie unijnym zagotowa?o si? miedzy nim a wspomnianym Davidem Cameronem, w Cannes oczywi?cie nie dosz?o do ostudzenia. Brytyjczycy byli niezadowoleni, gdy z oczywistych wzgl?dów nie zaproszono ani ich, ani Polaków na rozmowy 17 przywódców strefy Euro. Tacy Portugalczycy, S?owe?cy czy S?owacy asystowali, bo nikt nie w?tpi, ?e karty rozdawali Francuzi i Niemcy, a dumnych bogatych Brytyjczyków nie by?o przy stole. To jak mia?aby by? ratowana Europa b?dzie mia?o wp?yw na ekonomi? Zjednoczonego Królestwa i Brytyjczycy chcieli wspó?decydowa? zamiast przyjmowa? i dopiero pó?niej reagowa?. Frustracja narasta.

 

Brytyjczycy popieraj? pomoc Grecji w ramach Mi?dzynarodowego Funduszu Walutowego, poniewa? maj? wi?ksz? pewno?? odzyskania swojego wk?adu. W ramach mechanizmów europejskich takich gwarancji nie ma, dlatego Londyn naciska na Pary? i Berlin na zwi?kszenie w?asnego bezpo?redniego (czyt. finansowego) zaanga?owanie.

 

 

Gry uliczne

Niewyp?acalno?? sektora publicznego na po?udniu Europy mo?e skutkowa? ogromnymi problemami finansowymi banków-wierzycieli na kontynencie razem z mo?liwymi upadkami à la Lehman Brothers i efektem domino na wi?ksza skal?. Brytyjskie banki trzymaj?ce za r?ce kolegów po drugiej stronie English Channel zostan? wci?gni?te w g??biny La Manche. Kó? ratunkowych mo?e nie wystarczy?. Uda?o si? odeprze? Napoleona i Hitlera, Wyspy Brytyjskie mo?e podbi? stado „greckich baranów”. W Europie zabraknie pieni?dzy, przestanie si? produkowa?, budowa?, p?aci?, kupowa?. Konsekwencje mog? by? katastrofalne. Minister Rostowski ob?miewany w kraju mo?e, cho? sam wola?by nie, zosta? Nostradamusem naszych czasów.

 

Jak jednak czas pokaza?, ani unijne spotkanie w Brukseli, ani szczyt G20 w Cannes, nie doprowadzi?y do podj?cia ostatecznych decyzji. Jak, kiedy, za ile, za kogo, dla kogo ratowa? Europ? nie wiadomo nadal. Jedno jest pewne, grecki cyrk premiera Papandreu z referendum, rz?dem jedno?ci narodowej, wyborami i koalicjami nie s?u?y poprawie sytuacji i co najgorsze, pogarsza jeszcze bardziej wizerunek Europy na ?wiecie. Le?ymy w ?ó?ku u Obamy, a kl?czymy przed Chinami. Nied?ugo wyl?dujemy na ulicy…

 

 

Wzrost i zad?u?enie na ?wiecie:

 

Strefa euro +1.6%, 82.3 % PKB

W?ochy +0.6%, 129%

Niemcy +2.7%, 87.3%

Francja +1.67%, 84.7%

Wielka Brytania +1.1%, 88.5%

 

Stany Zjednoczone +1.5%, 101.1%

 

Chiny +9.5%, 20.7%

Japonia -0.5%, 212.7%

Korea Po?udniowa +3.9%, 33.3%

Indie +7.8%, 62.3%

 

Brazylia +3.8%, 43.1%

 

Dane: OECD, Komisja Europejska