Zaloguj się »

Auto Trader, policja i karta kredytowa – czego nie wolno robi??




Pan Arkadiusz chcia? przechytrzy? wszystkich i by? sprytny jak lis, jednak jak si? okaza?o, znalaz?y si? osoby bardziej spostrzegawcze ni? on. Ch?? zaoszcz?dzenia na ta?szym og?oszeniu mog?a si? sko?czy? mas? problemów. Prawdziwa historia tylko u nas!


Auto Trader, policja i karta kredytowa – czego nie wolno robi??


Im dro?szy samochód, tym dro?sze og?oszenie

Pan Arkadiusz z pó?nocnego Londynu zajmuje si? handlem u?ywanymi samochodami. Mo?liwo?ci reklamy i wystawienia konkretnych og?osze? sprzeda?y jest wiele, a jedn?, z których skorzysta? by?a witryna internetowa i magazyn Auto Trader. By zap?aci? mniej za wstawiane og?oszenia postanowi? w rubryce „cena” wpisa? mniejsz? kwot?, natomiast ju? w tre?ci samego anonsu poda? faktyczn? ??dan? kwot?. Ruch nie by? uczciwy, ale pracownicy serwisu zaakceptowali og?oszenia i pan Arkadiusz czeka? na telefony od zainteresowanych kupnem aut.

 

Telefon, który otrzyma? po kilku dniach nie okaza? si? zbyt mi?y. Zadzwoni?a do niego oficer policji i przedstawi?a, i? takie oszustwo jest z?amaniem kilku paragrafów, i jest w Wielkiej Brytanii karane. Rozmowa nie by?a zbyt mi?a, policjantka stara?a si? wyprowadzi? go z równowagi krzycz?c i gro??c, i? je?li nie b?dzie okazywa? jej szacunku radiowóz przyjedzie po niego szybciej ni? my?li. Po uspokojeniu sytuacji przedstawicielka w?adzy zakomunikowa?a, ?e w zwi?zku z wykroczeniem, jego og?oszenia zostan? skasowane i zgodnie z prawem pieni?dze musz? zosta? mu zwrócone.

 

Op?ata do Auto Tradera nie by?a wykonywana z jego konta. P?aci?a ?ona, pani Barbara i to numer telefonu do niej poprosi?a funkcjonariuszka. Telefon zadzwoni?, kobieta odebra?a, a policjantka przestawi?a ca?? sytuacj? prosz?c o dane karty, z której by?a wykonywana transakcja, ?eby móc zwróci? op?at? z Auto Tradera. Pani Barbara poda?a dane swojej karty debetowej NatWest, po czym us?ysza?a, ?e nie mo?e to by? karta debetowa NatWest, tylko jaka? inna. Poda?a kolejne dane, tym razem karty debetowej w banku Lloyds. Policjantka stwierdzi?a, ?e musi poda? inn?, najlepiej kredytow?, bo ?adnych kart debetowych nie akceptuj?. To zacz??o wzbudza? u kobiety pierwsze podejrzenia, ale poda?a dane karty kredytowej i b?d?c targan? niepewno?ci? i rozterkami wkrótce zako?czy?a rozmow? s?ysz?c na koniec od policjantki, i? nied?ugo przyjdzie wezwanie do s?du.

 

 

Dojne krowy

Pod koniec rozmowy nie by?a ju? do ko?ca przekonana, ?e osoba po drugiej stronie s?uchawki to prawdziwa policjantka. Dla pewno?ci zadzwoni?a do banków i operatora karty kredytowej, aby zablokowa? wszystkie karty p?atnicze, których dane poda?a i sprawdzi? czy kto? nie wykona? w tym krótkim czasie jaki? transakcji u?ywaj?c jej pieni?dzy. Z dwóch kont pani Barbary znikn??o 30 i 40 funtów na do?adowanie komórek pay as you go, a z jednego kto? próbowa? tak?e ?rodki ju? po zablokowaniu karty. Gro??ca wi?zieniem i deportacj? policjantka by?a zwyczajn? oszustk?, która swoj? gr? wy?udzi?a pieni?dze zapewne od nie jednej osoby. Pan Arkadiusz i Pani Barbara pos?u?yli jej, jako ?ród?o pieni?dzy na do?adowanie telefonu komórkowego, by móc dzwoni? do innych osób w podobnej sprawie i z takimi samymi zamiarami.

 

Podawanie danych osobistych, zwi?zanych z kontem bankowo?ci internetowej czy tak jak w tym przypadku danych kart p?atniczych osobom, które same do Nas dzwoni? jest skrajnie nieodpowiedzialne. Nie powinni?my tego nigdy robi? nawet w sytuacji, gdy rozmawiamy z policj?.

 

Imiona bohaterów zosta?y zmienione.