Zaloguj się »

Walkę o fotel burmistrza Londynu czas zacząć




Niedawno na temat kwestii mieszkaniowych wypowiedzieli się obecny oraz poprzedni burmistrz brytyjskiej stolicy. Czy któryś z nich będzie przyszłym?


Walkę o fotel burmistrza Londynu czas zacząć


Wybory burmistrza Londynu już w roku 2012. Poprzedni zarządca miasta Ken Livingstone ma najwidoczniej chrapkę na powrót do ratusza, ponieważ ostatnio zabrał głos na temat mieszkań Londyńczyków. Bardzo zaniepokoił go wzrost cen wynajmu nieruchomości w Londynie, który ma coraz bardziej negatywny wpływ na finanse londyńskich rodzin. Średnia cena wynajmu nieruchomości (bez uwzględnienia konkretnej lokalizacji i typu) w angielskiej stolicy wzrosła w ciągu ostatniego roku o 12%.

 

Livingstone zapowiedział, że podejmie kroki walki z nieuczciwymi landlordami oraz agencjami pośrednictwa, których stawki wydatnie podnoszą ceny londyńskich rentów. Opowiedział się za stworzeniem ogólno-londyńskich darmowych agencji pośrednictwa nieruchomości. Obecny burmistrz Londynu Boris Johnson skrytykował i uznał plany Livingstone’a dotyczące walki z landlordami i agencjami za niemożliwe do zrealizowania. Ze swoje strony zapowiedział wybudowanie 45 tysięcy domów/mieszkań do końca 2015 roku, jeśli zostanie ponownie wybrany.

 

Poprzednia obietnica Johnsona na temat 50 tysięcy przystępnych domów mających być oddanych do końca 2011 nie została do końca zrealizowana, jednak jak sam zapowiedział, zrealizuje ją jeszcze w pierwszym półroczy roku 2012, kiedy to ostatnie budynki zostaną oddane do użytku.

 

Sytuacja londyńskich rodzin jest bardzo ciężka. W ponad połowie z wszystkich 32 londyńskich gmin (boroughs), rodzina wydaje średnio połowę swoich dochodów na wynajem.