Zaloguj się »

Rolniku, na ratunek UK!




Sektor finansowy, informatyczny, produkcja aut a może produkcja żywności? Odbudowa brytyjskiej gospodarki powinna iść wielotorowo. Kraj ma silny potencjał rolny, a miejsc pracy na farmach przybywa.


Rolniku, na ratunek UK!


Rolnicy oraz producenci żywności i napojów łączcie się

Brytyjska gospodarka przez lata szczyciła się różnorodnością i elastycznością, i właśnie te cechy sprawiły, że Zjednoczone Królestwo kumulowało swoje bogactwo. Kryzys, na który od kilku lat cierpi Londyn potrzebuje właśnie różnorodnych i elastycznych odpowiedzi. Jedną z nich może być rolnictwo, które technologicznie i wydajnościowo znajduje się w światowej czołówce.

 

Wraz z końcem roku 2011, na temat kondycji brytyjskiego rolnictwa wypowiedział się Peter Kendall, prezes National Farmers’ Union. Opierając się na twardych danych liczbowych zarysował bardzo pozytywny obraz roku 2011 i pomimo nieprzewidywalności sytuacji związanej z bałaganem finansów państw europejskich, z nadzieją patrzy w przyszłość.

W roku 2011 w sektorze rolnym stworzono 10 tysięcy nowych miejsc pracy, a cała liczba zatrudnionych wyniosła 123 tysiące. Bardzo dobry okazał się eksport żywności i napojów. W ciągu pierwszych 6 miesięcy brytyjscy rolnicy i producenci żywności wysłali za granicę towar wartości 5.85 biliona funtów, czyli o 13% więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej.  W drugiej połowie roku trend powinien się utrzymać i tym samym 2011 będzie siódmym rokiem z rzędu, w którym eksport żywności wzrasta.

 

 

UE

Rosnąca światowa populacja będzie potrzebowała coraz większej liczby żywności, a jeśli Brytyjczycy będą w stanie produkować dużo i dobrej jakości, mogą oprzeć odbudowę swojej gospodarki na karmieniu innych.

 

Dla rolników oraz wszystkich producentów żywności i napojów w Zjednoczonym Królestwie ważne są odpowiednie regulacje prawne w ramach Unii Europejskiej. Charakteryzujący się wysokim stopniem mechanizacji i wydajności swojej produkcji rolnej, Brytyjczycy opowiadają się za większym urynkowieniem sektora rolnego w Europie. Odejście od dopłat z budżetu unijnego w naturalny sposób promowałoby wydajne brytyjskie rolnictwo. Największym wrogiem takich pomysłów są Francuzi.