Zaloguj się »

Banki uciekaj? z Londynu




Gdy w roku 2008 wybuch? kryzys i ludzie tracili dobytek ca?ego ?ycia, banki zdawa?y si? nie ponosi? odpowiedzialno?ci za w?asne b??dy. Europa znacznie ucierpia?a na braku kontroli nad bankami i teraz próbuje na?o?y? kaganiec bankierom. Ci zawsze mog? uciec. Co gorsze?


Banki uciekaj? z Londynu


Efekt odwrotny od zak?adanego

By zmniejszy? koszty dzia?alno?ci, europejskie banki staraj? si? eksportowa? swój kapita?, zasoby i operacje poza Stary Kontynent poprzez zagraniczne spó?ki zale?ne. Zjawisko to mo?e by? bardzo niebezpieczne dla pozycji londy?skiego City, jako jednej ze stolic ?wiatowej finansjery. Co wi?cej, europejskie regulacje doprowadza do utraty kontroli nad po?yczkodawcami i z planu kontroli sektora bankowego nic nie wyjdzie.


Coraz wi?cej holdingów i banków przygotowuje si? do rejestrowania swojej dzia?alno?ci w krajach, gdzie podatki s? niskie, a regulacje bankowe odno?nie kapita?u i gotówki przyja?niejsze.


Po kryzysie finansowym, który wybuch? w roku 2008, europejskie rz?dy s? mniej pob?a?liwe dla banków. W odpowiedzi instytucje finansowe staraj? si? przystosowa? swoj? organizacj? i funkcjonowanie do nowego otoczenia.
Najwi?ksze ?wiatowe banki mog? obecnie rejestrowa? nawet 1/3 swojego handlu przez Hong Kong czy Singapur i inne azjatyckie centra, ni? przez centra finansowe ery przed kryzysem, czyli Londyn i Nowy Jork. ?agodniejsze regulacje odci?gaj? finansistów od dusznego i podejrzliwego otoczenia Ameryki i Europy. Przenoszenie siedzib firm i zak?adanie spó?ek-córek poza centrami gospodarek zachodnich odbija si? na ni?szych wp?ywach z podatków i skutkuje spadkiem kontroli nad operacjami finansowymi, a nie tego ?yczy?y sobie europejskie rz?dy.


Zachowanie banków to naturalny sposób odpowiedzi na pokryzysow? rzeczywisto?? charakteryzuj?c? si? spadkiem dochodów i wi?kszymi obci??eniami zwi?zanymi z dzia?alno?ci?. 1 stycznia 2012 roku kilkadziesi?t tysi?cy pracowników najwi?kszych globalnych banków straci prac?.


Niedobór kapita?u na rynkach doprowadzi? to wi?kszej delokalizacji i intensywniejszych prób minimalizacji kosztów.

 

Wspó?praca rz?dowa kwitnie

Wprowadzanie wi?kszych op?at za dzia?alno?? bankow? ma dowie?? spo?ecznej sprawiedliwo?ci i, w oczach wielu, zado??uczyni? spo?ecze?stwu skutki kryzysu wywo?anego przez banki.


Rz?dy nie pozostaj? bierne wobec dzia?alno?ci banków nastawionej na unikanie obowi?zkowych op?at.


Poprzez brytyjski sektor finansowy za rok podatkowy 2009/10 wp?yn??o 53.4 biliona funtów, co stanowi?o ponad 11% wp?ywów podatkowych. Rok wcze?niej bankowcy zap?acili ponad 61 bilionów, a do 2007 roku blisko 68 bilionów funtów. Spadaj?ce dochody z dzia?alno?ci banków s? ogromnym ciosem dla brytyjskiego bud?ety. Brytyjczycy s? w bliskim kontakcie z przedstawicielami Szwajcarii, drugiego europejskiego centrum bankowego, gdzie dochody z dzia?alno?ci banków równie? stanowi?y du?? cz??? ca?o?ci daniny podatkowej. Wspó?praca ma na celu opracowanie skuteczniejszych i bardziej skoordynowanych metod identyfikacji oraz przeciwdzia?ania przenoszeniu dochodów.


Obecnie istniej? ju? zr?by takiej wspó?pracy globalnej. Dochody banków na ca?ym ?wiecie mog? by? dzielone przez odpowiednie kraje, które dosz?y do wzajemnego porozumienia ze wzgl?du na transgraniczno?? i aktywno?? banków na danych rynkach. Tym samym zyski z operacji wykonywanych przez spó?ki zale?ne mieszcz?ce si? w Hong Kongu mog? by? pobierane równie? przez np. ameryka?skiego lub brytyjskiego fiskusa.