Zaloguj się »

Ceny mog? spada?. Sprzedawcy ?ywno?ci i ich recepta na kryzys.




P?acenie rachunków nigdy nie by?o przyjemno?ci?. Obecnie zamienia si? to w koszmar, wszystko dro?eje z miesi?ca na miesi?c (energia, paliwo), a bud?et domowy coraz wi?kszej cz??ci z Nas jest pod koniec miesi?ca na skraju za?amania. Szans? na oddech mo?e by? walka brytyjskich supermarketów o klienta. Broni? wielkich retailerów ma by? cena, niska cena.


Ceny mog? spada?. Sprzedawcy ?ywno?ci i ich recepta na kryzys.


Sklep politykiem?

Polski minister Finansów Jacek Rostowski wspomina? niedawno o mo?liwej wojnie w Europie. Wojna w Wielkiej Brytanii jest ju? rozpocz?ta, a chodzi o starcie supermarketów w walce o klientów. Broni? maj? by? niskie ceny oraz promocje. Tesco najwi?kszy brytyjski supermarket mo?e w czasie tej cenowej walki wp?yn?? na notowania gie?dowe konkurencji, gdy? jego silna pozycja mo?e jeszcze bardziej wzrosn?? w skutek zapowiadanej masowej obni?ki cen. Straci konkurencja, gie?dy ju? to odczuwaj?. Inwestorzy nie wiedz? jak si? zachowa?: co kupowa?, co sprzedawa?? Nie wiadomo tak?e czy umocnienie si? jednej, a os?abienie drugiej firmy poprzez wzrost lub spadek sprzeda?y utrzymaj? si? przez d?u?szy czas.

 

Zapowied? masowej obni?ki cen mo?e uczyni? Tesco jeszcze silniejszym graczem i dominatem na niespotykan? skal?. Ju? obecnie 1 na 7 funtów wydawanych na zakupy na High Street trafia do kasy w Tesco.

 

Konkurencj? wobec Tesco jest Asda, która przyj??a strategi? porównywania swoich cen z cenami w Tesco i oferowania ta?szych zakupów. Tesco planuje odej?? od promocji i ofert specjalnych, i zaoferowa? ni?sze jednostkowe ceny ka?dego dnia.

 

Konkurencja nie ma zamiaru spa? spokojnie i nic nie robi?. Dyskontowe Aldi i Lidl obni?aj? ceny, a uwa?ane za dro?sze Waitrose czy Marks & Spencer tak?e zaczynaj? znacz?co ci?? ceny by utrzyma? klientów i przyci?gn?? nowych. Eksperci twierdz?, i? walka o klienta i obni?anie cen mo?e by? jedn? z recept na bol?czk? brytyjskiej gospodarki: stagnacje na rynku pracy, niska sprzeda? i rosn?ce koszty ?ycia.

 

Na rynku jest równie? Ocado, supermarket czysto internetowy bez fizycznych sklepów, który bazuje na strategii porównywania swoich cen (oko?o 7,400 produktów) z tymi z Tesco. Akcje firmy ostatnio spad?y do?? wyra?nie (najwi?kszy spadek na FTSE 250) po opublikowaniu gorszych danych ze sprzeda?y. Ofensywa Tesco mo?e tylko wzmocni? niekorzystne obrót spraw dla dystrybutora z Hatfield.

 

The Big Price Drop, tak? nazw? posiada wspomniana ofensywa cenowa Tesco, mo?e pomóc milionom Brytyjczyków, ale i ca?ej gospodarce. Wymusi obni?ki cen i tym samym pobudzi popyt, którego w Wielkiej Brytanii brakuje. To, co w?ród konsumentów jest przyjmowane z entuzjazmem i rado?ci?, przez konkurencj? jest odbierane z panik? i oznacza pocz?tek prawdziwego wy?cigu po Brytyjczyków i walk? o ich wzgl?dy.

Mo?na si? pokusi? o stwierdzenie, ?e Tesco wchodzi w rol? polityków i urz?dników, którzy powinni dzia?a? na rzecz poprawy sytuacji ekonomicznej w kraju. Akcja Tesco mo?e pobudzi? popyt, jednak wszystko zale?y od klientów, czyli najmniej przewidywalnym ogniwie ca?ej uk?adanki. Zaoszcz?dzone na jedzeniu pieni?dze mog? przecie? zosta? wydane na sp?aty d?ugów i zobowi?za? kredytowych Brytyjczyków i wcale nie wp?yn? na zwi?kszenie popytu. Tesco i inne supermarkety mog? po prostu nadal sprzedawa? tyle samo, tylko, ?e taniej. Czas pokarze.

 

 

Firma obni?a ceny dla 3 tysi?cy produktów codziennego u?ytku.

Rachunki za media oraz jedzenie to najwi?ksze z domowych wydatków Brytyjczyków. W odró?nieniu od firm energetycznych, sklepy z ?ywno?ci? staraj? si? obni?a? ceny. Operatorzy gazu, elektryczno?ci i wody robi? wr?cz odwrotnie – ceny ich us?ug rosn? w zastraszaj?cym tempie i nap?dzaj? inflacj?. Od roku 2005 ceny energii wzros?y o 75%, a ogólna inflacja wynios?a 20%. Minister energii Chris Huhne zapowiedzia?, i? opracuje regulacje pozwalaj?ce Brytyjczykom p?aci? mniejsze rachunki i ?atwiej zmienia? operatorów. Wielka szóstka operatorów to: British Gas, Power, EDF, ScottishPower, Scottish & Southern, E-on.

 

Sektor ?ywno?ci jest w du?ej mierze zdominowany przez kilka supermarketów. Tesco, Sainsbury's, Asda i Morrisons obs?uguj? ¾ ca?ego rynku, jednak nie dochodzi do czego? takiego jak „zmowa cenowa” i solidarne utrzymywanie wysokich cen. Wr?cz przeciwnie, odwrotnie do dostarczycieli mediów, supermarkety walcz? o pozycj? najzdrowszym sposobem – atrakcyjn? ofert?.

 

Asda zapowiada, ?e nadal b?dzie o 10 procent ta?sza od Tesco. Ocado i Waitrose nie rezygnuj? z porównywania swoich cen z najwi?kszym konkurentem, mimo, i? obni?ka jego cen wymusi automatycznie zmiany i u nich. Sainsbury's jest w fazie testowania nowoczesnego systemu Brand Match, który przy liczeniu towaru w kasie b?dzie porównywa? ceny z Tesco i ró?nic? na niekorzy?? klienta b?dzie rekompensowa? voucherami na zakupy.