Dom dla ka?dego to odleg?y slogan. Podsumowanie roku 2010.
W?asny dom to sen i marzenie ka?dej rodziny. Ostatnie dziesi?ciolecia to jednak okres, kiedy zakup domu sta? si? bardzo trudny. Ceny nieruchomo?ci i wymagane depozyty rosn? szybciej ni? p?ace, co sprawia, i? zarabiaj?c du?o wi?cej ni? na pocz?tku lat 90., trudniej ni? wtedy uzbiera? ?rodki.

Ro?nie nie to, co by?my chcieli
Niskie wzrosty zarobków, gwa?towny skok cen ?ywno?ci i us?ug, relatywnie drogie nieruchomo?ci i wysokie wymagania banków dotycz?ce wk?adu w?asnego, to wszystko spowodowa?o, ?e rok 2010 by? najtrudniejszym okresem na zakup domu lub mieszkania od dwudziestu lat.
Cena typowego kupowanego w Londynie domu wynios?a w zesz?ym roku ponad 244 tysi?ce funtów, czyli ponad sze?ciokrotno?? rocznego ??czonego dochodu przypadaj?cego na gospodarstwo domowe. Wymagany depozyt pocz?tkowy, by mo?na by?o my?le? o kredycie by? 1.7 raza wi?kszy ni? ?redni roczny dochód. Od dwóch dekad coraz trudniej zdoby? pieni?dze. Do roku 2010 nominalna warto?? wk?adu w?asnego wzros?a blisko 10-krotnie z 6,793 funtów w roku 1990 do blisko 66 tysi?cy obecnie. W ostatnich latach wysoko?? depozytów zosta?a drastycznie podniesiona przez banki w zwi?zku ze zmniejszeniem ilo?ci kredytów i zaufania wobec klientów.
W ci?gu 20 lat ceny nieruchomo?ci w Wielkiej Brytanii ros?y 6.3 raza szybciej ni? p?ace. Na pocz?tku dekady lat 90. ?redni roczny dochód brytyjskiej rodziny wynosi? oko?o 16 tysi?cy funtów przy cenie typowej nieruchomo?ci na poziomie ok 57 tysi?cy. W omawianym roku 2010 liczby te wynosi?y odpowiednio 40 i 244 tysi?ce funtów, czyli dom jest o 6.1 raza dro?szy ni? ?redni dochód, blisko dwukrotnie wi?cej ni? w roku 1990, kiedy wska?nik ten wynosi? 3.5.
Najwi?ksz? przeszkod? dla nowych osób na rynku hipotecznym, tzw. first-time buyers jest wysoki depozyt, który wzrós? najbardziej i wielu rodzinom odcina mo?liwo?? zaci?gni?cia kredytu.
Nowy dom na morzu recesji
Ostatnie dwudziestolecie by?o ?wiadkiem dwóch kryzysów ekonomicznych, które odcisn??y pi?tno na Brytyjczykach i ich portfelach. Pierwszy, ten z pocz?tku lat 90. i drugi z lat 2008-09 (mo?na twierdzi?, ?e trwa do dzi?) wywar?y ró?ny wp?yw na rynek mieszkaniowy.
Pierwszy z omawianych objawi? si? wzrostem oprocentowania do kosmicznego pu?apu 15%. Sprzeda? i ceny domów zanotowa?y wtedy spektakularne spadki. Inflacja by?a wówczas o wiele ni?sza ni? obecnie, a wymagane depozyty nie osi?ga?y tak trudnych do zdobycia poziomów. W czasie ostatniego kryzysu ceny domów by?y w miar? statyczne. Najbardziej kryzys odczuwaj? osoby chc?ce naby? now? nieruchomo??. Przez dziesi?? lat do roku 2007, ceny brytyjskich nieruchomo?ci wzros?y dwukrotnie, czyli szybciej ni? dochody. Kryzys, który nast?pnie uderzy? w ?wiatow? gospodark? spowodowa?, ?e p?ace Brytyjczyków i ilo?? pieni?dzy w ich portfelach znacznie spad?y, co doprowadzi?o do tego, ?e przesta?o by? ich sta? na nieruchomo??, gdy banki zacz??y wymaga? wi?kszego wk?adu w?asnego.
Od roku 2007 oczekiwania banków odno?nie depozytu na wej?cie wzros?y ?rednio o ponad 22 tysi?ce funtów, sum?, która dla wielu rodzin jest ci??ka do uzbierania. Dzisiejszy kryzys to kombinacja niskich dochodów, wysokiego wk?adu pocz?tkowego i relatywnie wysokich cen nieruchomo?ci.
POLECANE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE ARTYKUŁY
Nowe przepisy dotycz?ce pracowników agencyjnych. Wyświetleń: 444 | |
Wyświetleń: 439 | |
Aldermore i odrodzenie ofert kredytów hipotecznych na 100% warto?ci domu Wyświetleń: 350 | |
Ceny nieruchomo?ci pójd? w gór? o 14% do roku 2015, przewiduje think-tank Wyświetleń: 343 | |
W 9 na 10 brytyjskich miast i miasteczek taniej kupi? nieruchomo?? ni? wynajmowa?. Wyświetleń: 300 |







