Zmiany w przepisach budowlanych na wsi szans? na walk? z recesj?, ale i przedmiotem sporów.
David Cameron i jego ministrowie postanowili wa?czy? z recesj? i zastojem na rynku budowlanym poprzez zmian? restrykcyjnych przepisów na wsi. Deweloperzy maj? mie? u?atwiony dost?p do terenów poza miastem, co ma zbawiennie wp?yn?? na budownictwo mieszkaniowe.

Podwójne dno
W Wielkiej Brytanii buduje si? coraz mniej, a powszechnie wiadomo, ?e budownictwo jest jedn? z d?wigni gospodarki. Budowa jednego budynku to zatrudnienie nie tylko dla budowla?ców, ale równie? powstanie kolejnego ogniwa w ?a?cuchu dostaw, które trzeba umeblowa? i dostarcza? mu szereg us?ug. Takiej d?wigni imperatywnie potrzebuje Wielka Brytania, której gospodarka zmierza powoli w stron? dziury o nazwie recesja, która mo?e by? o wiele g??bsza ni? ta, w któr? kraj wpad? w roku 2008. Minister George Osborne jest jednym z inicjatorów i najgor?tszych or?downików zmian w przepisach dotycz?cych uzyskiwania pozwole? i warunków budowy w terenie wiejskim twierdzi, ?e wie? mo?e by? miejscem powstawania ta?szych domów, co wielu brytyjskim rodzinom pozwoli na godne ?ycie i doprowadzi do wzrostu na rynku nieruchomo?ci.
Nowe regulacje pochodz?ce z Londynu maj? zmieni? oblicze brytyjskiej wsi i przyczyni? si? do wzrostu zatrudnienia oraz by? impulsem dla ogólnego rozwoju kraju. Brytyjscy urz?dnicy chc? upro?ci? deweloperom wej?cie ze swoimi projektami budowlanymi na obszary wiejskie w sytuacji, gdy inwestycje na obszarach miejskich okazuj? si? nieop?acalne i niemo?liwe do zrealizowania.
Obszary wiejskie podlegaj? odr?bnym regulacjom budowlanym z racji specyficznego charakteru tych terenów. Du?a cz??? z nich nie mo?e, w ?wietle obecnych przepisów, by? obiektem rozbudowy i urbanizacji z racji ekologicznego charakteru oraz historycznego dziedzictwa.
Tego Wyspom potrzeba
Szukaj?c drogi do wyj?cia ze stagnacji, brytyjscy politycy postanowiliby zmieni? przepisy hamuj?ce rozwój ekonomiczny. Wi?kszo?? z nich, z ministrami na czele, uwa?a, ?e liberalizacja prawa mo?e wyj?? na dobre rynkowi pracy, biznesowi i by? stymulantem rozwoju ekonomicznego. Pomys? premiera Davida Camerona na pozwolenie deweloperom na zagospodarowanie terenów zielonych brytyjskiej wsi nie spodoba? si? obro?com ?rodowiska i dziedzictw kultury. On sam, jak i odpowiedzialni za wprowadzenie zmian w przepisach ministrowie George Osborne i Greg Clark stali si? wrogami numer jeden takich organizacji jak English Heritage, Campaign to protect Rural England czy National Trust. Uwa?aj?, i? rz?d idzie na ?atwizn? i problemy ekonomiczne próbuje rozwi?zywa? zabieraj?c Brytyjczykom spu?cizn? historii zapisanej na wsi i pi?kne zielone tereny, z których s?ynie Anglia, Walia i Szkocja.
Obro?cy wiejskiego krajobrazu nie chc? by zabytkowe i historyczne budynki takie jak m?yny, ko?cio?y i inne miejsca u?yteczno?ci publicznej o historycznym znaczenia zosta?y przebudowane na lokale mieszkalne lub us?ugowe. Rz?dowi zarzucaj? kierowanie si? jedynie pobudkami ekonomicznymi, raczej ni? zrównowa?onym rozwojem i trosk? o natur?.
Sympatycy rz?dowych planów uwa?aj?, ?e ich realizacja i budowlany impuls, który za nimi powinien i?? mo?e by? zbawienny dla pogr??onej w ciemnych chmurach brytyjskiej gospodarki. Centrum Bada? Ekonomicznych i Biznesowych, niezale?ny think-tank szacuje, i? do roku 2015 mog?oby powsta? nawet 200,000 nowych miejsc pracy, a liczba oddanych do u?ytku domów mog?aby wzrosn?? trzykrotnie.
POLECANE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE ARTYKUŁY
Nowe przepisy dotycz?ce pracowników agencyjnych. Wyświetleń: 444 | |
Wyświetleń: 439 | |
Aldermore i odrodzenie ofert kredytów hipotecznych na 100% warto?ci domu Wyświetleń: 350 | |
Ceny nieruchomo?ci pójd? w gór? o 14% do roku 2015, przewiduje think-tank Wyświetleń: 343 | |
W 9 na 10 brytyjskich miast i miasteczek taniej kupi? nieruchomo?? ni? wynajmowa?. Wyświetleń: 300 |







